Od ponad dekady społeczność LEGO Śródziemia spoglądała w horyzont, czekając, aż zapali się latarnia. Od czasu wycofania oryginalnej serii jedno miejsce pozostawało niekwestionowanym „Świętym Graalem” wśród niewydanych zestawów: Minas Tirith.
Dziś latarnie zostały zapalone. Po ogromnym wycieku informacji z wydarzenia Billund Fan Media Days (jak donosiły BricksUp, StoneWars, i Magia Marka), w końcu mamy plan dla Zestaw 11377. Z oszałamiającą liczbą 8 278 elementów, to nie tylko zabawka — to pomnik dziedzictwa Tolkiena.
Dane techniczne
| Funkcja | Szczegóły |
| Numer zestawu | 11377 |
| Liczba elementów | 8 278 elementów |
| Cena (sugerowana cena detaliczna) | 599,99 USD / 599,99 € |
| Data wydania | 1 czerwca 2026 |
| Skala | Hybrydowa (mikroelementy zewnętrzne / wnętrze minifigurki) |
| Minifigurki | 10 (w tym król Aragorn, Denethor i Shadowfax) |
1. Liczby: Mistrz wagi ciężkiej Śródziemia
Porozmawiajmy o specyfikacji. Przy 599,99 USD, stosunek ceny do liczby elementów jest zaskakująco korzystny jak na licencjonowany zestaw z serii Icons. Dla porównania, Rivendell (10316) miał 6167 elementów. Minas Tirith jest niemal o 35% większy, dzięki czemu od razu staje się 6. największym zestawem LEGO, jaki kiedykolwiek wyprodukowano.
Dla zachodniego kolekcjonera jest to doskonałość na poziomie „Rivendell”, rozciągnięta do epickich rozmiarów stolicy gotowej na oblężenie. To flagowy zestaw, na który czekaliśmy od 2012 roku.
2. Spór o projekt: geniusz hybrydowej skali?
Projektanci LEGO zdecydowali się na hybrydową skalę, co już wywołało ożywioną debatę w kręgach AFOL-ów:
Zewnętrzna część w mikroskali: Całe siedem pierścieni miasta odwzorowano z architektoniczną precyzją, wykorzystując drukowane okna z zestawu Zamek Neuschwanstein , aby zachować wrażenie ogromnej skali.
Wnętrze w skali minifigurek: Obróć model, a ukaże się „dusza” zestawu. Zawiera on Domy Uzdrawiania, Archiwa, i ogromna Sala Tronowa z czarno-białymi kolumnami.
Stół „Pomidor”: Tak, przeciek potwierdza istnienie wydzielonej jadalni dla Denethora. LEGO wyraźnie zna swoich odbiorców — przygotujcie memy.
3. „Efekt Denethora”: Minifigurki, które mają znaczenie
Inwestycja w wysokości 600 dolarów może zyskać lub stracić na wartości za sprawą swoich figurek. Zestaw 11377 to prawdziwa galeria sław Bitwy na Polach Pelennoru. Poza legendarnym Cienistogrzywym oraz Gandalfem Białym, otrzymujemy:
Żołnierze Gondoru: Czterech w pełni opancerzonych żołnierzy z nowymi formami hełmów i drukowanymi tarczami — prawdziwe marzenie dla osób budujących armie.
Król Aragorn i Arwena: Z koroną Gondoru i elfickim sztandarem.
Denethor: W końcu Namiestnik Gondoru debiutuje w wysokiej jakości zestawie Icons, wraz ze swoimi charakterystycznymi (i tragicznymi) akcesoriami do uczty.
4. Wyzwanie ekspozycji „Białego Miasta”
Jako model składający się w większości z białych elementów, Minas Tirith stanowi wyjątkowe wyzwanie. Białe klocki LEGO słyną z dwóch rzeczy: Kurz i żółknięcie pod wpływem promieniowania UV.
Mierzący 60 cm wysokości i 36 cm głębokości, ten zestaw nie zmieści się na standardowej półce IKEA Billy. Wymaga specjalnego „miejsca dla bohatera”.
Wskazówka ICUANUTY: Aby naprawdę oddać hołd takiemu arcydziełu architektury wnętrza w skali 1:10, zamknięta akrylowa witryna ekspozycyjna to nie tylko akcesorium — to ubezpieczenie.
Ochrona przed promieniowaniem UV jest obowiązkowa: Oświetlenie białego modelu podkreśla głębię architektoniczną, ale naturalne światło słoneczne zniszczy estetykę „Białego Miasta” w ciągu kilku miesięcy.
Czynnik kurzu: Przy ponad 8000 elementów i misternych mikrod detalach na blankach czyszczenie tego zestawu pędzelkiem byłoby koszmarem. Nasza nadchodząca gablotka przeznaczona specjalnie dla modelu 11377 jest projektowana z filtrem zatrzymującym 98% promieniowania UV, aby Twój Gondor pozostał nieskazitelny.
5. Ostateczny werdykt: Czy warto wydać 600 dolarów?
Jeśli przegapiłeś klasyczną erę LEGO Władca Pierścieni, oto Twoja szansa na odkupienie. Ten zestaw lepiej oddaje skalę filmów niż jakakolwiek konstrukcja MOC w tym przedziale cenowym. To inwestycja w nostalgię, mistrzowska lekcja hybrydowej architektury i centralny element wystroju, który zdominuje każde pomieszczenie.
Co o tym sądzicie, Drodzy Podróżnicy?
Czy hybrydowa skala Wam odpowiada, czy liczyliście na modułowy mur w skali minifigurek? A co ważniejsze... czy jesteście gotowi wyeksponować „Scenę z pomidorem” Namiestnika w swoim salonie?
Zostaw komentarz poniżej — latarnie zostały zapalone, a dyskusja się rozpoczęła!
